niedziela, 18 września 2016

Forex czy warto?

Inwestowanie na rynku Forex 

Pan Tomasz rok temu był bezrobotny. Dziś ma nowy samochód, a wakacje spędza na Seszelach. Chcesz mieć taką pensję, jak prezes dużej firmy? To możliwe jeśli spełnisz da warunki - masz 1 8 lat i zarabiasz mniej niż 10 tys. zł. Możesz zyskać 30 tys. zł miesięcznie - wystarczy, że poświecisz na to dwie godzinny dziennie. Nie musisz znać się na inwestowaniu!






Tego typu reklamy pojawiają się na popularnych stronach i serwisach internetowych. Nie daj się zwieść. Taka "praca" to prosta droga do utraty pieniędzy, a nawet popadnięcia w olbrzymie długi.

Uwaga! Wszystkie tego typu propozycję dotyczą inwestowania na tzw. rynku Forex (podobnie działają tzw. opcje lub rynek surowców). Platformy internetowe umożliwiające takie inwestycje prowadzą m.in. firmy brokerskie, domy maklerskie oraz banki. 

Na czym polega inwestowanie na Forex? 



Na tym, że obstawiasz różne scenariusze finansowe. Najczęściej dotyczy to zmian kursu jednej waluty do drugiej (np. obstawiasz, ile w danym momencie trzeba będzie zapłacić dolarów za 1 euro).

Możesz też obstawiać zmianę cen surowców  np. złota. Trochę przypomina to grę na wyścigach, z tym, że jest to jeszcze bardziej niebezpieczne, bo możesz używać tzw. dźwigni finansowej (inna nazwa to lewar), czyli obstawiać większe kwoty niż te, którymi dysponujesz.

Firmy, które umożliwiają inwestowanie chwalą się, ze dzięki niej można bardzo dużo zarobić, ale nie dodają, że również stracić.

Dla przykładu: do depozytu zabezpieczającego wpłacasz 1000 zł. Jeśli dźwignia wynosi 100, to do dyspozycji masz 100 tys. zł. Gdy podejmiesz trafną decyzję - właśnie taką sumę zyskasz, ale jeśli będzie zła, stracisz te 100 tys. zł - będziesz musiał je firmie oddać.  
Uwaga! To bardzo ważna informacja. Z danych podanych przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF) wynika, ze 81% osób, które inwestuje na Forex traci swoje pieniądze. W 2014 r. suma strat wynosiła ponad 360 mln. zł. A są to dane tylko z firm brokerskich zarejestrowanych Polsce. Nie wiadomo ile stracili klienci zagranicznych firm, które oferują swoje usługi w naszym kraju. 

Inwestowanie na rynku Forex jest tak ryzykowne, że w Belgii dla osób prywatnych jest ono częściowo zakazane. Do podobnego kroku przymierza się także Francja.

Specjalne wytyczne KNF w sprawie inwestowania na Forex 



KNF wydal je, aby ograniczyć straty wynikające z inwestowania na rynku Forex oraz pokazać, z jak dużym ryzykiem się to wiąże. Firmy, zarówno polskie, jak i zagraniczne, które oferują możliwości tego typu inwestycji, muszą je wdrożyć do końca września.

Najważniejsza wytyczną jest obowiązek informowania, ilu klientów (procentowo) ponosi straty, a ilu osiąga zyski. To mają być bardzo szczegółowe informacje, by potencjalni inwestorzy od razu widzieli potencjalne ryzyko poszczególnych zakładów.

Dla przykładu: ile osób traci, zakładając się o kursy walut.

Zmienić ma się forma reklamy. Nie będzie można przedstawiać tylko informacji o ewentualnych zyskach, trzeba też informować o możliwości strat.

Share:

0 komentarze: